Autor Wątek: MAM i JA DIII HSE  (Przeczytany 13112 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sanol

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 10634
  • Tu i tam....
  • Mój LR: DI 300 LSE, P38 HSE, DIII HSE
  • Skąd: Kraków
Odp: MAM i JA DIII HSE
« Odpowiedź #495 dnia: 24 Maj 2021, 21:13:03 »
no weś jeszcze mi nowe filtry pozatyka

lutownicy kolbowej każdy się boi, taki icek to na samą myśl się sam uszczelnia  ;D

Offline czesław

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 71130
Odp: MAM i JA DIII HSE
« Odpowiedź #496 dnia: 24 Maj 2021, 21:20:55 »
bo jak wiemy aluminium świetnie się łączy z cyną :)21
"good things come to those who HATE"

Offline Sanol

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 10634
  • Tu i tam....
  • Mój LR: DI 300 LSE, P38 HSE, DIII HSE
  • Skąd: Kraków
Odp: MAM i JA DIII HSE
« Odpowiedź #497 dnia: 24 Maj 2021, 21:22:44 »
tu nie topnik karty rozdaje a narzędzie gwałtu  ;D

Offline czesław

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 71130
Odp: MAM i JA DIII HSE
« Odpowiedź #498 dnia: 25 Maj 2021, 07:48:33 »
no weś jeszcze mi nowe filtry pozatyka


filtry z britparta mają taką przepustowość, że możesz sobie do oleju i paliwa nawrzucać kulek z łożyska i na pewno ich nie odfiltrują :)21
"good things come to those who HATE"

Offline Sanol

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 10634
  • Tu i tam....
  • Mój LR: DI 300 LSE, P38 HSE, DIII HSE
  • Skąd: Kraków
Odp: MAM i JA DIII HSE
« Odpowiedź #499 dnia: 25 Maj 2021, 08:01:37 »
Revanolu i tak szkoda filtrować  ;D

Offline czesław

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 71130
Odp: MAM i JA DIII HSE
« Odpowiedź #500 dnia: 25 Maj 2021, 08:58:25 »
 ;D ;D ;D

ravenol nie wymaga filtrowania :)21
"good things come to those who HATE"

Offline Motzej

  • Paweł
  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 4940
  • Mój LR: DII 2,5TD5
  • Skąd: Jastrzębie-Zdrój/Żory
Odp: MAM i JA DIII HSE
« Odpowiedź #501 dnia: 25 Maj 2021, 09:12:58 »
Motzej paczki śle.....
 :)21
a no śle czasami  ;D

Offline Sanol

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 10634
  • Tu i tam....
  • Mój LR: DI 300 LSE, P38 HSE, DIII HSE
  • Skąd: Kraków
Odp: MAM i JA DIII HSE
« Odpowiedź #502 dnia: 28 Maj 2021, 19:48:51 »
Implant





Offline piotras

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 11968
  • Mój LR: P38/ L314 /P38
  • Skąd: kalisz
Odp: MAM i JA DIII HSE
« Odpowiedź #503 dnia: 28 Maj 2021, 20:38:55 »

Offline Sanol

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 10634
  • Tu i tam....
  • Mój LR: DI 300 LSE, P38 HSE, DIII HSE
  • Skąd: Kraków
Odp: MAM i JA DIII HSE
« Odpowiedź #504 dnia: 28 Maj 2021, 20:43:05 »
czekam na dodruk nalepek bo się im skończyły

ale za trzy stówki to może będzie działać


płyta tylko jakaś taka dziwna ledwo zawory trzymie

 :)26

Offline Kwantowy

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 9231
  • Mój LR: zieleń w beżu
  • Skąd: Nysa
Odp: MAM i JA DIII HSE
« Odpowiedź #505 dnia: 28 Maj 2021, 21:38:56 »
Co tam jest z tyłu? Intercooler? Nie potrzebuje przeciągu?

Offline Sanol

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 10634
  • Tu i tam....
  • Mój LR: DI 300 LSE, P38 HSE, DIII HSE
  • Skąd: Kraków
Odp: MAM i JA DIII HSE
« Odpowiedź #506 dnia: 28 Maj 2021, 21:42:58 »
ee nie i tak dziurawy

jest fabryczna kierownica co mu tam pcha, trzeba ją zmyślnie "wyprofilować" i jakoś t będzie

BTW
u pana buły nawet całkiem dobra pizza  ;D

Offline Kwantowy

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 9231
  • Mój LR: zieleń w beżu
  • Skąd: Nysa
Odp: MAM i JA DIII HSE
« Odpowiedź #507 dnia: 28 Maj 2021, 21:49:16 »
Nie wiedziałem, że tam jest jakaś pizza.

Offline Sanol

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 10634
  • Tu i tam....
  • Mój LR: DI 300 LSE, P38 HSE, DIII HSE
  • Skąd: Kraków
Odp: MAM i JA DIII HSE
« Odpowiedź #508 dnia: 28 Maj 2021, 21:52:50 »
co robić

unikaj wiatru z Radzikowic  ;D

Offline Sanol

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 10634
  • Tu i tam....
  • Mój LR: DI 300 LSE, P38 HSE, DIII HSE
  • Skąd: Kraków
Odp: MAM i JA DIII HSE
« Odpowiedź #509 dnia: 30 Maj 2021, 15:27:15 »
no dobra cza się przyznać.....

wczoraj ucegliliśmy pojazd na tyle skutecznie że przed oczyma miałem już lawetę i rachunek na pierdyliard

podczas próby dobrania się do modułu EPB do którego nie idzie się inaczej dostać niż brutalnie szlifierką to una była się omskła 

tak bardzo niefortunnie że wiązka poczuła co to tarcza i się zaczęło

wóz zakomunikował cała galerią świetlną że mu robimy dużą krzywdę, błyskał tak że gwiazda betlejemska to małe miki


awaryjny zjazd z podnośnika, rwanie klem.. chaos....

ocena strat, decyzja kleimy
 
lutowanie poszło całkiem sprawnie i estetycznie te ćwoki z solihul to mogły by się uczyć...

kluczyk w stacyjkę i jeb taka choinka że nie zdawałem sobie sprawy ile można czerwonych lampek umieścić w tak niewielkim panelu, dali radę...cegła wchuj

podpinamy SDD bo przeca kto jak nie my garażowi informatycy....

z większością modułów brak komunikacji, cyfra w rachunku powiększyła się o jedno zero, jest słabo wygląda na to że ujebaliśmy komputry

jebać, jest już późno umysły nie tak trzeźwe aby się nad tym pochylać ale za to zdążyliśmy wykodować jeden z kluczyków za to z drugiego teraz auto trombi (bo se kalkson naprawiłem) to jemy śledzie...nie nie jemy bo Naczelny co je zrobił i przyniósł to też sam je wpierdolił.... cały litr  :facepalm:

odwrót i szybka noc, powrót do zgliszcz , rozkminka abarot SDD w łapki, klik klik kabelki, wtyczki bezpieczniki...


ożył, jebaniec nie poddał się, otarliśmy pot, zrzuciłem brzemię lawety, rachunku i wstydu, "zaoszczędzony" hajs zamierzam przejebać na koks i dzifki  ;D


do EPB jeszcze wrócę na razie 1:0