Kategoria ogólna > Warsztat - pozostałe

Przetwornica 12/230V

(1/1)

rusty_team:
Z "tamtego"

? : Marzec 21, 2011, 14:53:45 ?

Chciałem kupić do Defa przetwornicę 12/230V do różnego elektronicznego sprzętu, lutownicy, ładowarek itp. Nie wszystko można znaleźć na 12V a i koszty rosną. Z głupoty kupiłem też lodówkę samochodową na 230V. Jest OK, sprężarkowa, ale przyzwoita przetwornica kosztuje majątek. Tania chińszczyzna za bardzo nie wyrabia się przy starcie sprężarki. Poza tym nie daje porządnego sinusa na wyjściu a i zasilanie innego elektronicznego sprzętu jest kiepskie. Wszedłem w posiadanie przenośnego, niewielkiego UPS-a w którym skonał akumulator i mnie nieco oświeciło. Po usunięciu niepotrzebnego akumulatora i paru drobnych zmianach urządzenie takie działa jak doskonała przetwornica na 700 - 1000W z niemal idealnym sinusem. Zyskuje się też świetną ładowarkę do akumulatora podłączoną na stałe do instalacji, wystarczy przedłużacz. Parametry ma takie, że można bezpiecznie ładować nawet akumulatory żelowe, Optimę. Wykorzystałem UPS EVER 700W, ale każdy z akumulatorem na 12V może się nadać, a takie są najczęstsze. Kupowanie w celu przeróbki nowego UPS-a nie ma sensu, ale po kilku latach padają w nich akumulatory i moralnie się starzeją. Firmy najczęściej wymieniają całe urządzenia na nowe i demobil działa. Jeśli koleżeństwo wykaże zainteresowanie, to opiszę dokładniej zmiany, choć są proste jak konstrukcja cepa.

sniffer
? Odpowiedz #3 : Marzec 21, 2011, 17:08:08 ?

ale chyba nie kazdy UPS sie nadaje do tego.
musi być taki z opcją "cold start" o ile sie nie myle, he ?
bo normalny/zwykly UPS nie zalaczy od razu przetwornicy
najpierw musi miec podane 230V a przetwornica startuje dopiero po zaniku "sieci"

rusty_team
? Odpowiedz #6 : Marzec 22, 2011, 01:07:05 ?

Nie jestem elektrykiem, raczej życiowa konieczność wymusza zainteresowanie, ale coś jednak kojarzę. Trochę uwag dotyczących przetwornic. Małe, rzędu 150 - 200W właściwie są nieprzydatne. Duże około 2000W to chyba przesada. Inna sprawa, że podana moc jest maksymalna, nie ciągła i do tego dla obciążenia rezystancyjnego, nie impedancji. Poznaje się po oznaczeniu mocy w W lub VA. Ta podana w watach (W) jest niższa, nawet o 1/3 i tą należy brać pod uwagę jako istotną. Z szukaniem mocy nie przesadzajmy, bo niby co chcemy zasilać? Najtrudniejsze dla przetwornic są duże obciążenia indukcyjne, startujący agregat lodówki jest chyba najgorszy. Z reguły ma 60-70W, a może sprawiać słabszej przetwornicy duży kłopot. Dziś sprawdziłem jeszcze, żeby nie pisać głupot i przetwornica 700VA/430W obsługuje bez problemu wiertarkę 400W, choć nie poddawałem jej dużym obciążeniom. Warto mieć zapas mocy, żeby nie przegrzewać urządzenia, ale przesada to nadmierne rozmiary. Trzeba się zastanowić, co może się znaleźć na pokładzie dobrze zmotanej wyprawówki, a nie da się zasilać z 12V.
Moc jest ważna, jakość napięcia również. Dla wrażliwych urządzeń elektronicznych, laptopa konieczne jest dobrze odfiltrowane napięcie sinusoidalne, stabilne jak w sieci. Tanie urządzenia dają szarpany prostokąt w różnej konfiguracji.
Zaczynamy od wyboru UPSa, jeśli mamy wybór. Moc 400-500W jest raczej minimalna, ale im większy, tym lepszy, nawet 1000-1500W. Powinien być sprawny, tylko akumulator nie jest ważny i tak go zdemontujemy. Oryginalny akumulator musi być 12V, żeby pasował. Takie są najczęściej. Rzeczywiście musi mieć funkcję zimnego startu (cold start). Poznaje się to po tym, że podłączamy jakieś urządzenie, chociaż lampkę biurkową przy odłączonym od sieci UPS-ie i włączamy zasilanie. Jeśli ma cold start, to zadziała. Problem jest, jeśli akumulator całkiem padł, bo nie zadziała. Pozostaje instrukcja obsługi, informacje na stronie producenta albo dopiero po rozebraniu podłączenie pod inny akumulator. Jeśli mamy możliwość sprawdzenia, a akumulator jeszcze działa, to najlepiej podłączyć najtrudniejsze urządzenie np. lodówkę i sprawdzić, czy zadziała.
Przebudowę zaczynamy od zdjęcia obudowy, koniecznie przy wyłączonym i odłączonym od prądu urządzeniu. Najważniejszy jest ostrożny demontaż akumulatora przez odłączenie od niego zacisków prowadzących do przetwornicy. Przewody można przedłużyć używając właściwej grubości, najlepiej 6mm2 przekroju lub więcej łącząc przez solidne lutowanie. Dobrze pilnować kolorów czarny (-) czerwony (+) Na koniec przewodu najlepiej dać oczka, by przymocować do zacisków śrubowych. Zaciski trzeba kupić najlepiej jeden czarny dla (-) i czerwony dla (+). Z braku zacisków ostatecznie można użyć śrub 6 - 8mm. Trzeba je przełożyć przez plastikowy fragment obudowy, lub jeśli cała jest metalowa, to konieczna jest podkładka izolacyjna. Na zewnątrz obudowy przykręcimy do zacisków przewody od akumulatora też pilnując kolorów. Przewody powinny być solidne, najlepiej min. 10mm2, przykręcane na solidne zaciski śrubowe. Jest to bardzo ważne. Niedokładne połączenia, zbyt cienkie przewody powodują spadek napięcia i przy większym obciążeniu np. lodówka nie ruszy nawet przy najlepszej przetwornicy. 400W to przy 12V ponad 30A, może się nieźle grzać instalacja. Na przewodzie do przetwornicy tuż przy akumulatorze najlepiej dać gniazdo bezpiecznika np. 50A. To na wypadek zwarcia w instalacji. Sama przetwornica najczęściej ma zabezpieczenie przed nadmiernym obciążeniem.
Właściwie zamiana akumulatora, zaciski do przewodów na obudowie i dodanie bezpiecznika wystarcza. Radzę usunąć sygnał dźwiękowy popiskujący przy zasilaniu akumulatorowym. Ostatecznie można go zapaćkać silikonem, żeby się uciszył. Dla koneserów warto dać solidny hebel na przewodzie do akumulatora odłączający całe urządzenie lub lepiej przez przekaźnik np. 70A. Warto nieco wygłuszyć obudowę, bo może trochę buczeć, choć w Defie to właściwie bez znaczenia i pilnować otworów wentylacyjnych. Do tego, by nie walczyć z wtyczkami, można do gniazd UPSa dać włączniki na wyjściu 230V. Najczęściej są 2 gniazda. Pod jedno można podłączyć np. lodówkę wyłączaną gdy nie jest potrzebna, a drugi używać wg potrzeb. Nie należy wyrzucać przewodu do UPSa na 230V podłączany normalnie do sieci. Tu wychodzi jego dodatkowa zaleta. Po podłączeniu do sieci mamy bardzo stabilną, ładującą niewielkim prądem ładowarkę przeznaczoną przecież do ładowania oryginalnego, najczęściej niewielkiego żelowego akumulatora UPSa. Całkowicie rozładowany akumulator będzie ładowany długo, ale do podtrzymania, doładowania, czy też podłączenia na postoju w podróży wystarczy. Poza tym bez dodatkowych zabiegów po podłączeniu do sieci urządzenia w aucie na 230V od razu są przełączane na sieć. Zamiast oryginalnego przewodu z wtykiem do gniazda UPSa dałem przedłużacz 20m z pomarańczowego przewodu jak do kosiarek. Zajmuje niewiele miejsca, a nie trzeba szukać przedłużacza, chcąc podładować akumulator.
Tyle w ogólnym zarysie. Ewentualne wątpliwości wyjaśnię, każde urządzenie trzeba jednak potraktować indywidualnie. Moje działa nieźle, ale pewnie można coś poprawić.


Jeszcze inny topik

gilgalad
przetwornica 12/230 ?

? : Kwiecień 24, 2012, 19:28:31 ?

myślę sobie zanabyć taką 1000w

jaka?

a może ktoś coś ma ?

Karson
? Odpowiedz #1 : Kwiecień 24, 2012, 20:47:41 ?

mam coś, 400-600W raptem ale na wyjazdach w zupełności starcza idę sprawdzić markę
edit: w garażu brak, więc musi być w samochodzie. ale nie chce mi się iść bo napitala żabami
pamiętaj, że podana wartość to moc rozruchowa, właściwa jest mniejsza o 1/3 zdaje się
do wyjazdowych potrzeb 400-600W starcza jak nic - ładują się aku do aparatu, telefony, czy baterie do lapka jak ktoś zboczony jest i zabiera pracę na wyjazdy

grzegorzh
? Odpowiedz #2 : Kwiecień 24, 2012, 22:23:35 ?

Ja mam jakąś polską z polski
Nazywa się AZO.

Za słaba, żeby odpalić wiertarkę. Ale baterie i laptoki obsługuje.

Teraz bym szedł w większą.

Karson
? Odpowiedz #3 : Kwiecień 24, 2012, 22:27:35 ?

też myślałem żeby kupić mocniejszą ale.. na wyjazdach wiertarki czy szlifierki nie używam, więc w końcu kupiłem taką właśnie do baterii, akumulatorków i laptka

grzegorzh
? Odpowiedz #4 : Kwiecień 24, 2012, 23:37:47 ?

Cytat: Karson  Kwiecień 24, 2012, 22:27:35

też myślałem żeby kupić mocniejszą ale.. na wyjazdach wiertarki czy szlifierki nie używam, więc w końcu kupiłem taką właśnie do baterii, akumulatorków i laptka

Akurat małą szlifierkę odpala. Ale nie ma siły na wiertarkę.
No i mam taką 1000, ale ten tysiąc to jest tylko moc chwilowa, stałe obciążenie to 600W.
A najbardziej byłem rozczarowany, że blendera nie była w stanie odpalić na wyjeździe.

Karson
 ? Odpowiedz #5 : Kwiecień 25, 2012, 08:05:45 ?

sprzęty typu szlifierka, wiertarka jak się chce odpalać to najlepiej w bagażniku wozić agregat a do codziennego wyjazdowego użytku 400-600W jak znalazł jest a 1000W to w sumie... za dużo nawet

piotrul
? Odpowiedz #6 : Kwiecień 25, 2012, 09:18:30 ?

Kupiłem kiedyś po taniości taką: http://allegro.pl/samochodowa-przetwornica-z-usb-do-laptopa-i2271368966.html albo podobną. Działa bez szwanku. Czasami jest lekki problem, żeby zaskoczyła z ładowarką do eriksona i tylko do eriksona.

piox
? Odpowiedz #7 : Kwiecień 25, 2012, 11:21:28 ?

Pany co byście polecili :
http://allegro.pl/przetwornica-inwerter-napiecia-12-230v-12v-600w-i2272558633.html
http://allegro.pl/przetwornica-inwerter-napiecia-12-230v-12v-1000w-i2272558638.html
http://allegro.pl/transformator-napiecia-z-zapalniczki-na-230v-220v-i2258549244.html

nie znam się na takich badziewiach wiec proszę o pomoc. Zaznaczam iż nie będę wiercił spawał i szlifował na tej przetwornicy.

gatto
? Odpowiedz #8 : Kwiecień 25, 2012, 11:26:18 ?

Różnica w cenie żadna , bierz tą która ma 1000w , ale też się nie znam 

piox
? Odpowiedz #9 : Kwiecień 25, 2012, 11:27:35 ?

właśnie różnica w cenie mala a w mocach duża.

gatto
? Odpowiedz #10 : Kwiecień 25, 2012, 11:33:10 ?

od nadmiaru głowa nie boli  różnica też nie wielka , zawsze wolę mieć więcej jak mniej 

nismo ( forumlr.pl )
? Odpowiedz #11 : Kwiecień 25, 2012, 11:38:34 ?

Cytat: gatto  Kwiecień 25, 2012, 11:33:10

od nadmiaru głowa nie boli  różnica też nie wielka , zawsze wolę mieć więcej jak mniej 

no nie wiem. Po wypiciu 2 browarów nie boli głowa, a po 12 tak.

A merytorycznie:

czy do tak dużej (1000W) przetwornicy trzeba ciągnąć dodatkowe kable z aku, czy nadal można pod zapalniczkę?

gatto
? Odpowiedz #12 : Kwiecień 25, 2012, 11:45:33 ?

Cytat: nismo_pl  Kwiecień 25, 2012, 11:38:34

Cytat: gatto  Kwiecień 25, 2012, 11:33:10

od nadmiaru głowa nie boli  różnica też nie wielka , zawsze wolę mieć więcej jak mniej 

no nie wiem. Po wypiciu 2 browarów nie boli głowa, a po 12 tak.
 
A merytorycznie:

czy do tak dużej (1000W) przetwornicy trzeba ciągnąć dodatkowe kable z aku, czy nadal można pod zapalniczkę?
a wiesz jak boli ,kiedy chcesz a nie masz 
trzeba było by zapytać elektryka , może rzeczywiście musi to być podłączone po aku .

rusty_team
? Odpowiedz #13 : Kwiecień 25, 2012, 12:08:28 ?

Policz sobie. Na fizyce w szkole było 
No dobra. Przy mocy max. 1000W masz 80A, przy nominalnej 500W 40A. Trzeba ciągnąć kabel i to solidny na skręcane łącze lub duże konektory. Do masy również. Ale nawet taka duża przetwornica może miec problem z wystartowaniem np. szlifierki, bo obciążenie indukcyjne przy starcie jest duże.
EDIT: zapalniczka powinna mieć bezpiecznik 10A. Przynajmniej w Defie. Największe bezpieczniki w komorze silnika mają po 40 i 60A i obsługują wiele obwodów. Najlepiej więc prosto z aku, z bezpiecznikiem 40-50A. W praktyce więcej nie trzeba.

nismo ( forumlr.pl )
? Odpowiedz #14 : Kwiecień 25, 2012, 13:02:18 ?

Cytat: rusty_team  Kwiecień 25, 2012, 12:08:28

Policz sobie. Na fizyce w szkole było 
No dobra. Przy mocy max. 1000W masz 80A, przy nominalnej 500W 40A. Trzeba ciągnąć kabel i to solidny na skręcane łącze lub duże konektory. Do masy również. Ale nawet taka duża przetwornica może miec problem z wystartowaniem np. szlifierki, bo obciążenie indukcyjne przy starcie jest duże.
EDIT: zapalniczka powinna mieć bezpiecznik 10A. Przynajmniej w Defie. Największe bezpieczniki w komorze silnika mają po 40 i 60A i obsługują wiele obwodów. Najlepiej więc prosto z aku, z bezpiecznikiem 40-50A. W praktyce więcej nie trzeba.


Tak też mi wyszło, ale nie byłem pewiem. Nigdy nie pamiętam co przez co się dzieli. Zatem kabel i to gruby. Chyba odpuszczę temat, choć przyznam, że też myślałem o gniazdku 230V w bagażniku. Tymczasem mam jakąś przetwornicę 100W (belkin). Do zasilania laptopa wystarcza.



rusty_team
 ? Odpowiedz #15 : Kwiecień 25, 2012, 16:02:24 ?

Gniazdo zapalniczki z 10A bezpiecznikiem to zaledwie 120W mocy podłączanego urządzenia. 15A to 180W. I tyle mają max urządzenia z wtyczką do gniazda zapalniczki.
Tematu sobie nie odpuszczaj, bo nie jest specjalnie trudny. Przewód 6mm2, jeden czerwony i jeden czarny, 2 oczka 8mm do podłapania za klemę akumulatora. Na samym początku kabla przy akumulatorze gniazdo na duży bagnetowy bezpiecznik, ew. dodatkowo gdzieś po drodze solidny wyłącznik (ew. przez przekaźnik) bo większe przetwornice często pobierają trochę prądu nawet jak są wyłączone i rozładujesz aku.
A porządna przetwornica fajna rzecz. Można podłączyć lutownicę, nawet niedużą wiertarkę. Przejrzyj jeszcze temat o robieniu przetwornicy z padniętego UPS-a.
http://lr.pl/smf/index.php?topic=2460.0
 
gilgalad
? Odpowiedz #16 : Kwiecień 25, 2012, 18:20:16 ?

no to dziękuję serdecznie za podpowiedzi.

oprócz ładowarek, laptoka ( bo robotę często biorę ze sobą  ) myślałem o jakimś małym agd mikser blender itp do drinków robienia...
 
Karson
? Odpowiedz #17 : Kwiecień 25, 2012, 18:40:46 ?

blender, mikser jadę z Tobą na wywczas

"gupi" blender to 300W, więc przetwornica musi posiadać ~500W. wiertarka, szlifierka: 1000-1500W czyli przetwornica powinna mieć ~2400W
dla mnie są bez sensu te duże przetworki - raz, że drogie, dwa nieprzydatne bo w razie W i tak jedzie się szukać warsztatu

grzegorzh
? Odpowiedz #18 : Kwiecień 25, 2012, 19:43:58 ?

Powtarzam, blender  nie odpala na 1000w. Czyli kicha. Ale do laptoka i wszelkich ładowarek foto wystarcza.

Karson
? Odpowiedz #19 : Kwiecień 25, 2012, 20:31:35?

Grzesiu, może masz taki prądożerny ten blender?

grzegorzh
? Odpowiedz #20 : Kwiecień 25, 2012, 21:31:21 ?

Cytat: Karson  Kwiecień 25, 2012, 20:31:35

Grzesiu, może masz taki prądożerny ten blender?

jakies 600w

Karson
? Odpowiedz #21 : Kwiecień 25, 2012, 21:36:56 ?

mój ma 300, więc pójdzie

grzegorzh
? Odpowiedz #22 : Kwiecień 25, 2012, 22:19:31 ?

Ja mam teraz inny problem. Czy moja antyczna kuchenka z czasow wspinaczkowych uciagnie woka

Karson
? Odpowiedz #23 : Kwiecień 25, 2012, 22:21:51 ?

na pewno uciągnie stara, dobra kuchenka przykręcana do butli wok mnie nie zdziwi.. my potrafimy zabrać durszlak

grzegorzh
? Odpowiedz #24 : Kwiecień 25, 2012, 22:23:58 ?

Cytat: Karson  Kwiecień 25, 2012, 22:21:51

na pewno uciągnie stara, dobra kuchenka przykręcana do butli wok mnie nie zdziwi.. my potrafimy zabrać durszlak

takiej nie mam. Makaronu jadam malo. Wystarczyloby sitko. Na szczescie jest jeszcze kuskus

nismo ( forumlr.pl )
? Odpowiedz #25 : Kwiecień 26, 2012, 07:31:36 ?

Cytat: grzegorzh  Kwiecień 25, 2012, 21:31:21
Cytat: Karson  Kwiecień 25, 2012, 20:31:35

Grzesiu, może masz taki prądożerny ten blender?
jakies 600w

no ale 600w to on bierze podczas pracy. silniki elektryczne mają jakiś taki myk, co się nazywa prądem indukcyjnym. Chodzi o to, że przy starcie pobierają znacznie więcej prądu niż podczas normalnej pracy (nie wiem dokładnie ile, ale wg mojej wiedzy jest to krotność standardowego poboru prądu). Jeśli Twój blender może potrzebować do startu np 2000w. Tyle po prostu nie masz.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

Idź do wersji pełnej