Land Rover Forum > Range Rover Classic

Białe wiejt z północy

(1/12) > >>

Abart:
A se założę bo na pewno będzie ciekawie. :D

Przyjechał z Sopotu.
Palił słabo
Jechać nie chciał - 90 to max chyba na trójce  :)26
Pierdzi bo ma przeciąg między kolektorem a rułą
Hamulce ok
Zawieszenie ok

Tona betonu naszpachlowana która odlazi tu i tam....
Fotele chyba z nowszego, elektryki, niepodłączone - fotel kierownika ustawiony na jakoes 1,5metra wzrostu!! Do wysokich nie należę ale drapalem sufit łbem ...
Kanapa przypietą byle jak - brak zatrzasków do oparć wiec przy hamowaniu się obala  :facepalm:
Ramka niby cała ale rokowania chyba słabe.
No.....



Już jedzie!
Kipisz straszny - przewody zapłonowe podpięte na chybił trafił były - połowa garów pewnie nie paliła

Abart:

ginawa:
    wychowany jestem na benzynie , zawsze miałem też dizla . ale powoli , czyli od pięciu lat dochodzę do jedynie słusznego wniosku , że liczy się tylko v8.  ;D

czesław:
pincet bedzie dobrze? słać lawetę?

:)21

ginawa:
 ;D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej