Kategoria ogólna > Inne samochody

Coś zamiast Discovery

(1/114) > >>

Biker:
No właśnie , co?? Disco dobija do 500 tys km (drugie już mocno  przekroczyło i dogorywa) , żona mówi że  czas na zmiany. Ale nie widzę następcy.  Mam z 20 tysi plus coś tam na pakiet startowy ale raczej skromy (czyli auto raczej tańsze niż droższe) . Ma mieć skrzynię automatyczną, klimatyzację, radio,ma się nie jebać na potęgę, musi wyglądać jak samochód, ma być nowsze od discovery (czyli po 1998 roku). Raczej dizel ale benzyna też by mogła być. Raczej jakiś suv czy kombi (do Disco ledwo się na biwak z dzieciakami pakuję).   Bo przeglądam OLXy i całkiem zgłupiałem.

Myślałem nad jakimś jeepem cherokee z okolic 2003-2004 roku , może volvo XC70? Albo chevrolet  HHR?






 A może dodge Durango 5.9 ?? *** 

https://www.olx.pl/oferta/dodge-durango-5-9l-250km-4x4-okazja-zamiana-na-lawete-CID5-IDBqiT9.html



tzablo:
Freelander 2 i nie kombinuj :)

Franek:
W xc70 automaty się ponoć jebią, a po którymś roczniku są jakieś problemy z zawieszeniem

A może zamiast durango jakiś 4runner z 4.0 v6?

tomquat:
O, poczytam. Chętnie.


Ale benzyna lepsza ;)

andy:
P38  ;D

Jeśli w D1 było ciasno, to w dżipie będzie dramat

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej