Autor Wątek: Mam zadyszkę, czyli jak dorwać kumpla  (Przeczytany 13311 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maciek B.

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 7401
    • Bieszczady Noclegi
  • Mój LR: 200>300>300>II>II>300>322
  • Skąd: Gmina Lesko
Odp: Mam zadyszkę, czyli jak dorwać kumpla
« Odpowiedź #15 dnia: 10 Marzec 2014, 14:58:02 »
Jedno rzutuje Na drugie ;)
Flaszka za pomoc się należy.
Noclegi w Bieszczadach
Bieszczady 4x4

Offline Wąż

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 14239
Odp: Mam zadyszkę, czyli jak dorwać kumpla
« Odpowiedź #16 dnia: 10 Marzec 2014, 15:05:40 »
No wiem - koszta żadne, ino robocizna. W sumie może się kiedyś pochylę nad tematem i go rozkminię, żeby sobie pod blokiem robić samemu.
Przy okazji zajrzałem do swoich zapisków - luzy były kasowane jeszcze później, coś w okolicach 20-25 kkm temu. W sumie więc, chociaż przypadkiem i nieświadomie, zgodnie z Waszymi zaleceniami.
samemu słabo, ktoś musi wałem korbowym kręcić... a lekko nie jest :P
doświadczona pizda drogowa ;D

Offline tomquat

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 39237
Odp: Mam zadyszkę, czyli jak dorwać kumpla
« Odpowiedź #17 dnia: 10 Marzec 2014, 15:25:03 »

. Kumpel mija mnie na trójce z zapasem mocy.
mija czy wyprzedza?

Musiałem :)

Offline Dżek

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 1200
  • A nie mówiłem...
  • Mój LR: Disco 300 Tdi
  • Skąd: Stamtąd
Odp: Mam zadyszkę, czyli jak dorwać kumpla
« Odpowiedź #18 dnia: 10 Marzec 2014, 15:26:05 »
samemu słabo, ktoś musi wałem korbowym kręcić... a lekko nie jest :P
No to marnie, z tym nielekko, bo postury jesteśmy podobnej.
Z focha powstaliśmy i w focha się obrócimy.
http://picasaweb.google.com/DzekLR

Offline Dżek

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 1200
  • A nie mówiłem...
  • Mój LR: Disco 300 Tdi
  • Skąd: Stamtąd
Odp: Mam zadyszkę, czyli jak dorwać kumpla
« Odpowiedź #19 dnia: 10 Marzec 2014, 15:26:53 »

. Kumpel mija mnie na trójce z zapasem mocy.
mija czy wyprzedza?

Musiałem :)
;)2
Oczywiście wyprzedza.
Z focha powstaliśmy i w focha się obrócimy.
http://picasaweb.google.com/DzekLR

Offline Wąż

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 14239
Odp: Mam zadyszkę, czyli jak dorwać kumpla
« Odpowiedź #20 dnia: 10 Marzec 2014, 15:36:55 »
samemu słabo, ktoś musi wałem korbowym kręcić... a lekko nie jest :P
No to marnie, z tym nielekko, bo postury jesteśmy podobnej.
musisz kobicie lub dziecku dać instrukcje i będą ustawiać, a ty na dole stękać będziesz.... nie jest to takie ciężkie, ale upierdliwe
doświadczona pizda drogowa ;D

Offline Damian

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 45314
  • safety third
  • Mój LR: D1 300tdi / D2 Td5
Odp: Mam zadyszkę, czyli jak dorwać kumpla
« Odpowiedź #21 dnia: 10 Marzec 2014, 16:14:01 »
Do tej pory problemy z odpalaniem zimą były mi kompletnie obce. Tej "zimy" po raz pierwszy było ciut ciężej, rozrusznik nie był już tak żwawy, ale na 100% to kwestia akumulatora - po doładowaniu kręcił jak zły. Nawet Optima ze starego wypustu po 8 latach ma prawo zacząć powoli myśleć o emeryturze. Żadnego smrodku w ramach wartości dodanej nie czułem.

Jak rozumiem regulację kąta robi się na aucie, bez potrzeby demontażu pompy?

PW
The universe is made of protons, neutrons, electrons and...morons.

Offline N2O

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 4123
    • wawa4x4
  • Mój LR: 3x RR P38A 2.5 DSE
  • Skąd: Truskaw
Odp: Mam zadyszkę, czyli jak dorwać kumpla
« Odpowiedź #22 dnia: 10 Marzec 2014, 16:54:02 »
Pytanie dodatkowe: czy ewentualnie walnięta membrana w pompie wtryskowej może dawać takie efekty? Teoretycznie mamy wtedy mniejszą moc, którą trzeba kompensować większą dawką paliwa, tak?

Głupie pytanie - oczywiście że tak.

Jeśli dynamika jest tak niska jak piszesz, to najprędzej szukaj dziury w przewodzie z dolotu do pompy wtryskowej lub dziurawej membrany boost compensator'a. Możliwe też że zawór wastegate na turbosprężarce stoi na dębowo w pozycji uchylonej.

Online Pepek

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 15147
  • Mój LR: def SW 300tka SV +Brzydula 52r
Odp: Mam zadyszkę, czyli jak dorwać kumpla
« Odpowiedź #23 dnia: 10 Marzec 2014, 18:38:56 »
samemu słabo, ktoś musi wałem korbowym kręcić... a lekko nie jest :P
:)26
Ściąga się wisko i dojście od góry jest idealne . Klucz 27 na wał  z grzechotką i dzida  ;)
A i warto zostawić na luzie , decydowanie lżej się kręci  :czad
Mam bo lubię mieć :)

Online Pepek

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 15147
  • Mój LR: def SW 300tka SV +Brzydula 52r
Odp: Mam zadyszkę, czyli jak dorwać kumpla
« Odpowiedź #24 dnia: 10 Marzec 2014, 18:40:22 »
Jeśli dynamika jest tak niska jak piszesz, to najprędzej szukaj dziury w przewodzie z dolotu do pompy wtryskowej lub dziurawej membrany boost compensator'a. Możliwe też że zawór wastegate na turbosprężarce stoi na dębowo w pozycji uchylonej.
;)2
Mam bo lubię mieć :)

Offline Dżek

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 1200
  • A nie mówiłem...
  • Mój LR: Disco 300 Tdi
  • Skąd: Stamtąd
Odp: Mam zadyszkę, czyli jak dorwać kumpla
« Odpowiedź #25 dnia: 10 Marzec 2014, 21:42:53 »
samemu słabo, ktoś musi wałem korbowym kręcić... a lekko nie jest :P
:)26
Ściąga się wisko i dojście od góry jest idealne . Klucz 27 na wał  z grzechotką i dzida  ;)
A i warto zostawić na luzie , decydowanie lżej się kręci  :czad
No to się zdecydujcie, panowie, bym nie był głupszy niż byłem.
Z focha powstaliśmy i w focha się obrócimy.
http://picasaweb.google.com/DzekLR

Offline Dżek

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 1200
  • A nie mówiłem...
  • Mój LR: Disco 300 Tdi
  • Skąd: Stamtąd
Odp: Mam zadyszkę, czyli jak dorwać kumpla
« Odpowiedź #26 dnia: 10 Marzec 2014, 21:49:00 »
Jeśli dynamika jest tak niska jak piszesz, to najprędzej szukaj dziury w przewodzie z dolotu do pompy wtryskowej lub dziurawej membrany boost compensator'a. Możliwe też że zawór wastegate na turbosprężarce stoi na dębowo w pozycji uchylonej.
Czy to jest ta membrana, o której pisałem czy zupełnie inna bajka w innym podzespole?
O zawór nie pytam, bo nie wiem, o co pytać :-[
Z focha powstaliśmy i w focha się obrócimy.
http://picasaweb.google.com/DzekLR

Offline N2O

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 4123
    • wawa4x4
  • Mój LR: 3x RR P38A 2.5 DSE
  • Skąd: Truskaw
Odp: Mam zadyszkę, czyli jak dorwać kumpla
« Odpowiedź #27 dnia: 10 Marzec 2014, 21:57:57 »
Chodzi o membranę pod dekielkiem  w pompie wtryskowej.
Druga rzecz to siłownik wraz z klapką na turbo - po zdjęciu cięgna z ośki klapki, ta musi się swobodnie poruszać.

Offline Dżek

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 1200
  • A nie mówiłem...
  • Mój LR: Disco 300 Tdi
  • Skąd: Stamtąd
Odp: Mam zadyszkę, czyli jak dorwać kumpla
« Odpowiedź #28 dnia: 10 Marzec 2014, 22:24:20 »
Chodzi o membranę pod dekielkiem  w pompie wtryskowej.
No to o tym samym piszemy. Z tego co pamiętam spod dekielka wychodzi rurka, która biegnie po grodzi mniej więcej na wysokości głowicy silnika.  Jak się próbuje ciągnąć nią powietrze, to idzie ciężko, ale idzie. Z tego co mi wiadomo przy sprawnej membranie powinno być to całkowicie niemożliwe, a jęzor powinno mocno przysysać. Prawda to?
Sorry za pogmatwane tłumaczenie i skrajną indolencję ;D
Z focha powstaliśmy i w focha się obrócimy.
http://picasaweb.google.com/DzekLR

Offline Samael

  • Kasztaniarz
  • *****
  • Wiadomości: 4314
  • ARS Serwis 4x4
    • ARS Serwis 4x4
  • Mój LR: Discovery I 300 tdi
  • Skąd: Nadarzyn
Odp: Mam zadyszkę, czyli jak dorwać kumpla
« Odpowiedź #29 dnia: 10 Marzec 2014, 22:34:43 »
Zaprawde powiadasz drogi Wattsonie, podcisnienie jezykowe stale byc winno ;)
ARS Serwis 4x4 ( www.ars-serwis.pl / facebook.com/ars4x4)
D1 300 V8 / 33" / 4" lift