Land Rover Forum > Discovery

Klacz-sprzęgło na nasze...

(1/8) > >>

davidos:
No.Słuchajcie...
łapa się przedziurawiła i w związku z tym została zaspawana.Wysprzęglik jak nowy.Całość poskładana do kupy i odpowietrzona.
problem polega na tym,że pedał sprzęgła łapie od połowy swojego zakresu roboczego.Działa,nie ciągnie i się nie ślizga,ale denerwująca jest ta pozycja kiedy pedał hamulca stoi znacznie wyżej....
Macie jakieś pomysły?

TadKo:
albo jednak jeszcze nie odpowietrzyłeś układu, albo masz kumulację i pada pompa sprzęgła(jaki kolor ma płyn i czy są osady?), albo coś jest źle poskładane ....

davidos:
Odpowietrzone na bank wzorcowo,pompka....hmmm...może. Płyn nowy a układ wypłukany.Poskładane wszystko tak jak było.

TadKo:
też miałem wzorcowo - wymiana pompki uleczyła temat, ale trochę poobserwowałem złoma zanim wymieniłem i wyeliminowałem resztę układu
a wyprzęgnik napewno jest ok,  dałeś nowy?

davidos:
Nie,wysprzęglik jest stary,ale działa...tzn wyłazi i się chowa bez problemu,wycieków nie stwierdzono.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej