Land Rover Forum > 90 110 130 Defender

lr 90

(1/185) > >>

Namdan:
To było tak:

OLX, telefon, laweta, droga. Decyzja na tak, materiał się nada choć nie w całości.



Załadunek, w drogę.



Awaria lawety. Bo była biała. powszechnie wiadomo, że białe się psują. Wymiana na szarą. Szare też się psują.

Już wówczas powinienem coś przeczuwać...



Dotarła na miejsce



Dostała szmatę i tylną klapę. Kosztowało to felgę dla czesława i zegar do serii dla węża.

Pod maską 300tdi, rama słaba do dalszych oględzin, środka brak.
Oryginalnie 2.25 petrol.

Potem była negatywna weryfikacja ramy i zakup nowej.



Składamy od początku.

silnik 3.9 Efi i krótka skrzynia od Pawo, gródź pa kataferezie i malowaniu, rama z wieliczki i reszta z białego. Seatbase też po renowacji.


















Dylemat:

Robić takiego:



czy takiego:



pawo:
aaaaa do czego toto ma być?

galicjusz:
Fajke i marynarke w krate masz?  ;D

Zalezy co kto lubi... Ja bym szedl w kierunku pierwszego. Chociaz i drugi mi sie podoba.

Namdan:
To ma być do plątania się po Helu jak młody uczy się serfować. Lans taki.

ma papiery z 86 roku to pewnie trafi na żółte jak tylko wytnę efi.

Wiechu:

--- Cytat: pawo w 04 Luty 2020, 14:15:06 ---aaaaa do czego toto ma być?

--- Koniec cytatu ---

przecież nie do terenu  :)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej